Śmierć – doświadczenie graniczne
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Według Heideggera życie człowieka jest zawsze „egzystencją ku śmierci”. Wydaje się, że podobne stanowisko przyjęła większość egzystencjalistów. Camus nie różni się w tym względzie, mamy u niego do czynienia z czymś, co można by nazwać „pragnieniem śmierci”. Śmierć jest doświadczeniem w obliczu którego, mówiąc słowami Jaspersa, rozjaśnia się egzystencja. Jest to najbardziej własna możliwość jestestwa. Mersault jest właśnie takim egzystencjalistą, który w więzieniu nie tylko w pełni zgodził się na egzekucję, ale nawet więcej - zrozumiał, że śmierć jest jego świadomym wyborem. Zaczął jej pragnąć, gdyż to ona stanowiła negację czy też bunt przeciwko absurdowi świata. Śmierć jest sytuacją graniczną, ale zmienia się jej znaczenie w zależności od tego czy dotyczy nas, czy innych ludzi. Doskonale widać to w „Obcym”. Mersault stoi wobec trzech rodzajów śmierci:

• śmierci swej matki
• śmierci Araba
• własnej śmierci

Śmierć matki – to wydarzenia rozpoczyna opowiadanie bohatera a zarazem narratora. Jego pierwsze słowa brzmią: „Dzisiaj umarła mama. Albo wczoraj, nie wiem”. Czytelnika uderza bez wątpienia obojętność, z jaką relacjonuje zdarzenie. Cały pogrzeb opisuje beznamiętnie, jego uwagę przykuwają drobne szczegóły. Zachowuje się jak widz, który siedzi z boku i patrzy na rozgrywające się, dodajmy bez jego udziału, wydarzenia. Jedyna rzeczą, która z całej śmierci matki miała znaczenie, to zaburzenie jego uporządkowanego życia. Harmonia została zakłócona na dwa dni, musiał przecież poprosić o urlop i wziąć udział w ceremonii, która tak naprawdę nie miała znaczenia. Przeżycie pogrzebu wiązało się z niewygodami, czuwaniem na niewygodnym krześle, przebywaniem wśród „brzuchatych” pensjonarek i poruszających się o laskach pensjonariuszy, których „wargi zostały wchłonięte przez bezzębne usta” oraz czterdziestopięciominutowym pochodzie w ogromnym upale za trumną. W całej relacji najbardziej widoczne są szczegóły dotyczące napotkanych przez Mersaulta ludzi i miejsc, w których przebywał:

„Od czasu do czasu słyszałem tylko dziwny odgłos i nie mogłem zrozumieć skąd on pochodzi. W końcu odgadłem: to niektórzy ze starców ssali wnętrze swych policzków wydając przy tym dziwaczne mlaskanie, byli tak dalece pogrążeni w myślach, że robili to bezwiednie. Odniosłem nawet wrażenie, że ta zmarła, leżąca pomiędzy nimi, nic w ich oczach nie znaczy”.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Ateizm Mersaulta
2  Albert Camus - biografia
3  Obcy - streszczenie



Komentarze
artykuł / utwór: Śmierć – doświadczenie graniczne







    Tagi: